Strych
Moje prace przeniosły się na strych. Przy pomocy zszywacza tapicerskiego przymocowałem folie do krokwi, tak aby nic mi się już tam nie pyliło oraz musiałem dokończyć kładzenie wełny. Brakowało mi jej na suficie w łazience i korytarzu. Dodatkowo w łazience zrobiłem pięć otworów na światło a nad nimi umieściłem ściętą, rurę kanalizacyjną fi100, tak aby włożona lampka miał gdzie oddawać ciepło, a wełna nie przylegała bezpośrednio do niej. Fotek ze światłami nie porobiłem bo zabawa z wełną nie należy do najprzyjemniejszych, ale mam to:
Mały bałagan i może tego nie widać ale podłoga z tej strony zrobiona już prawie na gotowo Płyty przykręcałem na wkręty do jętek/kleszczy i oddalone są od siebie na ~1cm.
Tu jeszcze została podłoga do przykręcenia (prawa strona łazienka) i jak widać nadal czekam na cieśle żeby zamontował mi kominek wentylacyjny do kanalizacji
Pozostanie mi jeszcze wczołgać się na strych pod sypialnią i tam położyć podłogę, a po wszystkim już tylko połączyć rury od rekuperacji Jak wszystko dobrze pójdzie i będę miał jak przewieźć płytę na półkę to może w ten weekend uruchomię w końcu mój rekuperator i sprawdzę nawiewy i wyciągi w pomieszczeniach.
W miniony weekend wykonałem otwory pod czerpnię i wyrzutnię od reku. Było z tym trochę zabawy, szczególnie że grubość muru z ociepleniem to 51cm, a takiego długiego wiertła to ja nie miałem Jak już pisałem wcześniej kratka na zewnątrz "zwykła", biała plastikowa (podobno ma się na niej mniej skraplać), potem przez mur rura fi250, a następnie redukcja na fi200.
Wyrzutnia tuż przy rekuperatorze, a czerpnia na lewo prostopadle do niej.
Płytkarz kończy kłaść płytki w salonie więc, w weekend wrzuce jakieś "ciekawe" fotki
Komentarze