Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineszyszka-i-dukenukem blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: WSPANIAŁY - WARIANT II
417316 odwiedzin | wpisów: 186, komentarzy: 579, obserwuje: 194
 

"Katastrofa na budowie", regipsy cd.

autor: szyszka-i-dukenukem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

No to się narobiło. Może nie jest to katastrofa budowlana ale na pewno katastrofa na budowie sad

Na ścianach parteru zaczęła wychodzić mi wilgoć - mokre zacieki!

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jak się później okazało woda ciekła z kolanka pod posadzką w garażu i rozlała się po całej posadzce w domu! Istna masakra! Zanim przyjechał winowajca - hydraulik, rozkułem kawałek posadzki w kuchni żeby sprawdzić jak to tam wygląda. Pod 10cioma centymetrami posadzki i 20cm styropianu mam gnój,  full wody i wilgoci sad Spodziewam się że woda musiała tam nachodzić od kilku tygodni albo od "nowości", czyli dwa miesiące crying

W sumie jest już tego trochę mniej bo od tygodnia intensywnie wietrze pomieszczenia na parterze i przez cała dobę chodzi osuszacz powietrza, z którego wylewam co dziennie kilka litrów wody. Pewnie minie kilka tygodni zanim zacieki znikną, a sam wilgoć będzie wychodzi jeszcze po wyprowadzce.

No nic, nie będę się więcej rozpisywał na ten temat, bo po co znowu się ładować, a już trochę po tym wszystkim ochłonąłem. Ciekawe tylko kiedy będę mógł te ściany wygipsować?

A tu miejsce trefnego kolanka, przy samym wodomierzu więc woda przewędrowała kilkanaście metrów do salonu i kuchni.

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Wracając do regipsów. 

Jeżeli chodzi o obróbkę kosza to ja miałem uproszczone zadanie, z uwagi na układ pomieszczenia. Na jednej ze ścian tymczasowo zamontowałem UDek, tak abym mógł w łatwy sposób wyznaczyć skos.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tutaj bardzo przydały się długie grzybki.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jak już przymocowałem jedną stronę to wziąłem się za drugą, a tu wszystko łapałem na poziomicę. Najpierw przymocowałem UDka do ściany, potem włożyłem do niego CDka i "poziomowałem", za równo w poziomie jak i w pionie.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Następnie sam kosz czyli najpierw oznaczyłem na CDkach gdzie muszę je ściąć uwzględniając szerokość UDków. Tu należy się chwile zastanowić i dobrze wszystko posprawdzać bo ja musiałem ścina 2x cheeky  Ważne żeby przyszłe UDki schodziły się dokładnie w narożniku przy ścianie.

Potem trochę "gimnastyki" i dwa UDki zostają osadzone na swoim miejscu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

UDki są skręcone ze sobą pchełkami - centralnie w narożnikach. Trochę trzeba się na kombinować ale na pewno się da wink

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po wykonaniu stelaża, uzupełniłem wełnę, a sam stelaż czyściłem denaturatem aby lepiej trzymała się taśma dwustronna. Ja kupiłem bardzo dobrą taśmę dwu stronną,(prawie 40zł za sztukę) więc mocowałem na plastry, a nie po całości. Mogłem spokojnie zostawić folę rozwiniętą na pół sufitu i nic się nie odklejało. 

No i jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, po obwodzie wszystkich udeków i Vki na ścianie przyklejałem taśmę PCV albo malarską w zależności która lepiej trzyma. Jest ona niezbędna w trakcie szpachlowania i uzupełniania ubytków. Chodzi o to żeby woda z gipsu nie została szybko wchłonięta przez tynk a gips zdążył związać, poza tym jeżeli miałoby się pojawić ewentualne pęknięcie pojawi się ono "równiutko" na łączeniu i spokojnie bez problemu będziemy mogli zakryć je  akrylem wink (taśmę widać na fotkach z poprzedniego wypisu)

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po rozłożeniu foli można przejść do montażu płyt. Ja zaczynałem od sufitu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Żeby nie mieć dużo odpadów to sztukowałem płyty uwzględnieniem mijanki, tak aby płyty nie schodziły się częściej niż co drugi stelaż.

Jeżeli sufit zacząłem przykręcać od prawej strony, to skos zaczynałem od lewej tak aby na łączeniu skos-sufit płyty były przesunięte minimum 40-50cm.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jeżeli chodzi o okno to należy pamiętać aby płyty nigdy nie schodziły się nad linią okna (tak jak przy ociepleniu styropianem cheeky )

blog budowlany - mojabudowa.pl

Z uwagi na to, że płytę przy oknie należy przykręcić na samym kancie (a jak tak kręcimy to często pęka i sie kruszy), to ja najpierw montowałem całą płytą i dopiero potem, "przecinałem nożykiem i łamałem". Oczywiście przed montażem przecinałem płytę brzeszczotem w miejscu oznaczonym na niebiesko.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po opłytowaniu obcinałem nadmiar foli.

Uff ... w wielkim skrócie to by było chyba na tyle cheeky


Komentarze (2)
autor:lawenda2naszeniebo  dodano: 2012-09-25 | 10:03:42
Instrukcja pierwsza klasa,my też prawdopodobnie będziemy sami ocieplać poddasze i "zakładać" płyty.A wilgoci współczuję,mam nadzieję,że wszystko szybko wyschnie.Pozdrawiam.;)
Tytuł: T
autor:kmario82  dodano: 2012-11-10 | 15:08:24
Tak sobie brykam po blogach i normalnie jaram sie kazdym Twoim wpisem... Blog TOP 1.
Podziwiam wszystkie instalacje a zwlaszcza elektryka i sterowanie...

Regipsy cd.

autor: szyszka-i-dukenukem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Chyba mnie zachęciliście tymi komentarzami więc jak faktycznie ma się to komuś przydać to napisze jeszcze co mi się przypomniało jak byłem na budowie smiley

Pstrykłem dodatkową fotkę w sypialni. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na kolankowej profil V (blaszki na profilu można dogiąć przed montażem w ramach potrzeb - w zależności od kąta nachylenia). Wszystkie profile przyścienne montowałem na kołki szybkiego montażu, jeżeli chodzi o ytonga energo to proponuje 6x80, tylko taki dobrze się trzymał. No i oczywiście dziury wiercę wiertłem bez widi np. do metalu smiley

Jeżeli stosujemy profil V, to przy kolankowej  i przy skosie nie ma CDka (najbliższy oddalony o 40cm). Jeżeli bez V to CDek musi być oddalony maksymalnie o 10cm od kolankowej i od skosu.

Jeżeli V, to UDek na skosie nie dochodzi do krańców (rys 1 i 2) minimum 3cm luzu. Jak poziomuje skosy to łatę przykładam do V na dole i sprawdzam jak i gdzie odstaje. No i jeszcze jedna ważna uwaga nigdy nie skręcamy profili UD i CD do siebie, chyba że na czas montażu no albo przy oknie. Poza tym nigdy nie przykręcamy płyty do profilu przyściennego UD.

Jeżeli chodzi o ruszt krzyżowy to najpierw na UDku zaznaczam pisakiem gdzie będą szły CDki do których przykręcę płyty.  Następnie na jętkach zaznaczam miejsca dla wieszaków i przeciągam sznurek, muszą iść one na mijankę w stosunku do tych zaznaczonych na UDeku bo będzie problem przy skosach z założeniem łącznika.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po wszystkim wygląda to tak:

blog budowlany - mojabudowa.pl

CD 1 jest oddalona od ściany o maks 10cm, do niego będziemy przykręcać płyte a nie do CDka na ścianie. CD 2 jest równo na skosie, najpierw przykręcamy tam płyte a potem profil V dla skosu.

Okno

blog budowlany - mojabudowa.pl

CDki 1 są przykręcone prostopadle do ramy okiennej. W celu lepszej izolacji od spodu wcisnąłem w nie piankę niskoprężną.  Okno jest tak wykończone ponieważ zależy mi jednak na tej izolacji więc do samego okna się niby nie podejdzie ale myślę że te 12cm nikogo nie zbawi.

Profil 2 i 3 idą prostopadle do podłogi, a do góry równolegle.

Na dole brakuje profilu numer 4 (na górze jest), który powiem być przykręcony zgodnie z płaszczyzną skosu. Niestety skapnąłem się dopiero przy przykręcaniu płyt więc musiał zastosować dłuższe wkręty  -  drugie okno już zrobiłem dobrze ale nie mam fotek smiley

Profil 5 skręciłem w dwóch miejscach z CDkami - tak dla stabilności. Jak pisałem wcześniej, ze względu na źle wstawione okno,  profile UD "rozchodzą" mi się na zewnątrz - tworzą kąt rozwarty.

No dobra na razie wystarczy, obróbkę kosza zostawię na później, no i jeszcze opiszę jak płytowałem.


Regipsy na poddaszu

autor: szyszka-i-dukenukem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Cały zeszły tydzień miałem urlop, który oczywiście aktywnie spędziłem na budowie :smileyZabawę z kabelkami i sterownikiem postanowiłem odłożyć na dalszy plan i zająłem się wykańczaniem poddasza.

Oj..., ile ja się materiałów naoglądałem, naczytałem i nasłuchałem na temat tego jak takowe poddasze powinno się wykańczać. Poniżej postaram sie w miarę streścić co i jak robie może komuś się to przyda, może ktoś uniknie moich błędów i wytknie jakiś nowe smiley  

No to przede wszystkim należy zaopatrzyć się w odpowiednie materiały. Ja płyty i stelaże kupiłem tam gdzie miałem najtaniej czyli w Leroy Merlin. Podobno stelaże z marketów mogę być zrobione z minimalnie cieńszej blachy, no ale wiadomo coś za coś. Jak kogoś stać i uważa że warto dopłacić te parę stówek to niech bierze z hurtowni ale warto sie w tedy upewnić czy aby na pewno to nie to samo co w markecie cheeky

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Nie licząc samego stelaża musimy kupić odpowiednie "mocowania". Na skosy do wyboru mamy albo tzw. ESki albo wieszaki grzybkowe - ja zdecydowałem się na te drugie ponieważ wydają mi się lepszym rozwiązaniem. Część wieszaków kupiłem w markecie,  a część w hurtowni. Głównie dlatego, że w markecie są on zazwyczaj bardzo krótkie. Długość wieszak musimy dostosować do grubości ocieplenia jakie chcemy położyć w poprzek krokwi.  Ja kładę 10cm więc wieszak musi być minimum na 20cm.(10cm wełna, 1cm, luzu operacyjnego, 3 cm "główka grzybka").  Należy zwrócić także uwagę czy wszystkie krokwie maja "równe kanty" u  mnie niektóre były jakby "z frezowane" i grzybek 20cm był za krótki dlatego w hurtowni zaopatrzyłem się w grzybki 25 centymetrowe.  Poza tym długie grzybki przydał mi się także przy obróbce kosza gdzie kąt nachylenia był inny i trzeba było je wyginać ale o tym później.

Wieszak grzybkowy

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jeżeli chodzi natomiast o ruszt na suficie, to ja zdecydowałem się na tzw. ruszt krzyżowy. Nie licząc tego że musiałem go trochę opuścić to taki ruszt lepiej amortyzuje ruchy więźby. Czyli teoretycznie jest mniejsze prawdopodobieństwo powstania pęknięć.  Do wykonania tego rusztu potrzebujemy łączniki krzyżowe oraz wieszaki obrotowe z odpowiednio długim prętem. W hurtowni te materiały były prawie 3x tańsze niż w markecie wink

Łącznik krzyżowy

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wieszak obrotowy

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jeżeli profile 4m będą za krótkie na nasze potrzeby należy dokupić łączniki wzdłużne.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Poza tym warto zaopatrzyć się w "tani" kątownik i przerobić go w ten sposób.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Bezwzględnie dla amatorów zalecam zakup takiego bitu do wkrętarki .

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przy przykręcaniu płyt może sobie regulować jego "wysokość" przez co jest dużo szybciej i łatwiej.

No to może teraz pokrótce jak ja to robiłem.

Najpierw na wszystkich ścianach zaznaczyłem poziomu sufitu na wysokości 250cm i użyłem do tego niwelatora od podłogówki smiley Później wziąłem się za wyznaczanie skosów.  Przystawiłem łatę do krokwi i w kilku miejscach na ścianie pooznaczałem punkciki, następnie poprowadziłem wstępną kreskę.  Prostopadle do niej doliczyłem niecałe 14cm (10wełna 1 cm luzu, 3 cm profil) pooznaczałem punkciki i poprowadziłem kreskę względem której będzie szedł profil przyścienny.  Przedłużenie "kreski"  do ściany kolankowej dało mi od razu poziom gdzie będzie znajdować się profil V ale o tym później.  Jak już mam wyznaczony linię skosu i poziom na kolankowej, dorysowuje do nich linie tak aby wyszedł mi trójkąt prostokątny.  Wszystko wygląda mniej więcej tak.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Mając taki trójkąt musimy go "przenieść" na przeciwległą ścianę :) Wiem, wiem, najłatwiej by było zakupić poziomicę laserową, ale po co jak można się pobawić. Jedna najważniejsza sprawa, przed jakimkolwiek mierzeniem warto sprawdzić przekątne pomieszczenia czy aby na pewno pomieszczenie jest równe. W moim przypadku nie do końca było więc ja wymiary przenosiłem zawsze wzglądem ściany kolankowej.  Dla tej samej połaci dachu brałem zawsze te same wymiary licząc, że aż tak cieśla nie kombinował :) To jak już mamy wszystkie linie i poziomy to po całym obwodzie oprócz ściany kolankowej przykręcamy profil przyścienny.

Teraz musimy zdecydować jak będzie łączona ściana kolankowa ze skosem i skos z sufitem. Ja najpierw chciałem zrobić tak jak robi większość czyli na kolankowej nic nie mocować, a profil CD odsunąć od niej o 10cm i na skosie podobnie (skos można wykonać także na sztywno - dwa CDki koło siebie)..  Ale już po tym jak rozpocząłem pracę znalazłem interesujące informację na temat tzw. profili V, które służą do tych łączeń i wykorzystują tzw. efekt ugięcia płyty.  Szczegóły na ich temat można przeczytać między innymi tutaj  http://www.profiltech.com.pl/  Ja wybrałem wersje łączenia V-1.  Profil V przy kolankowej najlepiej przykręcić od razu tak aby było do czego równać CDki.

No i teraz pomysł zaczerpnięty z forum muratora. Do profilu na skosie przykręcamy blachowkręty w miejscu w którym powinien być zamocowany CDek. Rozstaw profili CD nie powinien być większy niż 40cm. Następnie przeciągamy sznurek i za pomocą kątownika zaznaczamy na krokwi miejsce przykręcenia grzybka.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Grzybek powinien być przykręcony prostopadle do krokwi.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

a tu pierwszy pokój, przykręciłem wszystkie a później musiałem co nieco pokorygować

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jeżeli chodzi o ruszt krzyżowy na suficie to wielkiej filozofii nie ma, należy tylko pamiętać że pierwszy CDek od ściany nie powinien być oddalony więcej niż o 10cm, a każdy kolejny o około 40cm od siebie.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Później jeszcze napisze jak obrabiałem okna i kosze.


Komentarze (12)
autor:maopalek  dodano: 2012-08-14 | 08:21:09
W końcu coś merytorycznego gratuluje a nie wklejanie fotek inspiracji z których nikt nie skorzysta i głupie pytanie wybralibyście to czy to. Odrazu widać ze bloga prowadzi facet :) widzę ze kolega odwiedzał forum muratora apropo tego kontowniczka
autor:seleneyria  dodano: 2012-08-14 | 08:22:59
fajnie z tymi regpisami już będzie- tak naprwde po domowemu :)
autor:leszekr  dodano: 2012-08-14 | 09:30:24
Bardzo dobry opis przyda mi się też chcę sam zrobić poddasze czekam na obróbkę okien co najbardziej mi potrzebne mam parę pomysłów, ale jak to mówią co dwie głowy... pozdrawiam
autor:dom-w-zielistkach  dodano: 2012-08-14 | 13:51:05
widzę, że mój komentarz to już jak musztarda po obiedzie ale jednak nieomieszkam napisać, że ten opis jest taki jak rasowy tutorial ze zrób-to-sam :)

U nas też będzie walka z tym więc: ogromne dzięki

a opis chyba wyląduje w ulubionych ;)
Tytuł: :))))
autor:klaudia  dodano: 2012-08-14 | 15:36:11
Kolejny raz mnie zadziwiasz:)))) elektryka a teraz zabudowa poddasza, chyba powinnam wysłac do Ciebie moich fachowców na szkolenie bo tak mi sper..... zabudowy ze masakra:(((. Pozdrawiam i czekam na dalszy instruktarz oraz fotorelacje:)))
autor:kristek86  dodano: 2012-08-15 | 11:12:08
Fachowa robota. Chyba będę musiał się tam do Ciebie przejechać na budowę i obejrzeć wszystko z bliska :-D
Tytuł: kristek86
autor:szyszka-i-dukenukem  dodano: 2012-08-15 | 21:35:54
Byle szybko bo, trzy pokoje już "opłytowałem" na gotowo + skosy w sypialni. Zaraz nie będzie co oglądać bo będą same płyty ;)
autor:z125-lustrzany  dodano: 2012-08-16 | 09:04:14
widzę że co kraj to obyczaj, u mnie te sufity kładli można powiedzieć zupełnie inaczej i w innej kolejności, ale bardzo solidnie, zobaczymy jak to będzie się zachowywać za kilka lat ...
autor:r2d2  dodano: 2013-07-05 | 10:41:54
witam chciałem się zapytać ile dałeś wełny pod krokwiami, jak długich grzybków użyłeś i ile minimalnie taki grzybek musi zachodzić na krokiew zęby było dobrze. z góry dzięki za odpowiedz
Odpowiedź do r2d2
autor:szyszka-i-dukenukem  dodano: 2013-07-10 | 08:34:14
pomiędzy krokwie dałem 20cm, a potem jeszcze w poprzek 10cm.
Grzybki były długie na 25cm o ile dobrze pamiętam, teoretycznie mógłby być krótsze ale czasami krokwie są nie równe i wtedy będzie problem, poza tym bardzo sie przydają na "koszach" bo ładnie można je wygiąć.
autor:pawel3030  dodano: 2017-06-07 | 17:40:57
Witam to ile cm. Grzybka wchodzi u Ciebiw w swiatlo krokwi? Wiem ze grzybek musi byc schowany 2 lub 3 cm.w wacie zeby mostki termiczne nie powstaly czyli u mnie jak pierwsza warstwa 12cm. i druga 15cm. to bym musial miec 25cm. Lub 24cm. Wieszaki tak?
autor:pawel3030  dodano: 2017-06-07 | 17:43:15
Przepraszam 27cm. zeby profil nie ugniatal 2 warstwy 3cm dluzszy na profil