Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineszyszka-i-dukenukem blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: WSPANIAŁY - WARIANT II
417300 odwiedzin | wpisów: 186, komentarzy: 579, obserwuje: 194

Plastyfikator - dlaczego nikt mi nie powiedział?

autor: szyszka-i-dukenukem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Korzystając z okazji, że na sąsiedniej działce rozpoczęła się budowa bliźniaka i weszła pięcioosobowa ekipa budowlana, poszedłem do majstra trochę popytać i podpatrzeć jak oni to wszystko robią. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to konsystencja zaprawy, była bardziej lepka i "stabilna" dzięki czemu robota im sprawniej szła (nic się nie rozłaziło, nie ulewało itp). Po krótkiej wymianie zdań okazało się, że dodają oni tzw plastyfikator, który zastępuje/emituje wapno i zmienia konsystencje zaprawy. Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział? :) Faktycznie po dodaniu specyfiku robota idzie szybciej, łatwiej i sprawniej więc polecam go wszystkim  informatykom i nie tylko blog budowlany - mojabudowa.pl

Pytałem też jak mierzą narożniki i powiedział, że do sznurka (wysokość) więc na frontowych narożnikach koło wejścia do domu położyłem czwartą warstwę i wymierzyłem wysokość do sznurka więc chyba będzie ok.

A na mojej budowie staram się jak najszybciej wybudować wszędzie po 2 warstwy z bloczków bo pogoda w kratkę i co chwile mi woda na dół nalatuje i trzeba po niej zamiatać sprzątać itd.

Jak widać garaż po mału nabiera kształtów :)

mojabudowa.pl - blog budowlany

Czwarta warstwa od frontu

mojabudowa.pl - blog budowlany

Od środka domu

mojabudowa.pl - blog budowlany


Komentarze (4)
autor:aniailukasz  dodano: 2010-08-26 | 09:01:52
Człowiek uczy się przez całe życie więc pytaj sąsiadów jak najczęściej:)
Gratuluję prac!
autor:domi-jacek  dodano: 2010-08-26 | 11:14:47
podziwiam samozaparcie ! :) i bez plastyfikatora wychodzi Ci to niezle jak na informatyka :)
Tytuł: kolego po fachu :)
autor:koralgol2norbiwolow  dodano: 2010-08-26 | 12:13:49
a od czego mamy google i fora internetowe :) A na poważnie to pytaj pytaj i jeszcze raz pytaj - co bede mogł to pomoge :) jestem troszkę dalej od Ciebie z budowa więc ucz się jakby co na moich błędach :) Trzymam kciuki za piony i poziomy - rada - im dokładniej zrobisz początki domu tym potem łatwiej idzie - ja jak lałem ławy to szkoda mi było betonu i wlałem wszystko co zamówiłem - w jednym miejscu wyszła mi górka na 7 cm :( i przedostatnia warstwę bloczków musiałem podcinać szlifierką kątową aby złapać równy poziom - można było wylać wienieć wyrównawczy ale to dodatkowy koszt :)
Trzymam kciuki i służę radą - wal jak w dym !!!
Pozdro
norbiwolow
Tytuł: norbiwolow
autor:szyszka-i-dukenukem  dodano: 2010-08-26 | 12:18:38
Jakbym wiedział o co to bym pytał :) Zobaczyłem że jakaś taka ta zaprawa lepszejsza to zapytałem :) No ja starałem sie wylać jak najbardziej równo... no ale i tak mam w jednym miejscu prawie 3cm różnicy.

Pomału do przodu i z przygodami

autor: szyszka-i-dukenukem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W ubiegły czwartek przytrafiła mi się przykra, a nawet rzekłbym niebezpieczna przygoda na  budowie. Szczegółów nie podam bo to, aż prawie wstyd jaką sobie krzywdę zrobiłem. Jak zawsze na plac budowy przyjechałem po pracy czyli coś o koło 16, a o 18 byłem już w szpitalu... na zdjęciu rentgenowskim, na szczęści nic mi się nie stało - noga była cała. Jedyne co to muszę/musiałem zjadać ketanol wiaderkami bo ból nie do wytrzymania. Więc przestrzegam wszystkich uważajcie i bądźcie ostrożni na budowie! blog budowlany - mojabudowa.pl

Oczywiście piątek i sobota dzień stracony - żona kategorycznie zabroniła jechać murować, tym razem nie miałem wyjścia musiałem jej usłuchać. No ale w niedziele już tak żal mi było tej pięknej pogody, że zarzuciłem pół wiaderka ketanolu i dalej go na budowę, popchnąć chodź trochę temat do przodu.

Mamy pytanie do kogoś kto korzystał z tzw. szlauf-wagi, czy można na niej polegać? Jakoś nie mam do niej zaufania. blog budowlany - mojabudowa.plAlbo ja do końca nie umiem z niej korzystać. Niby w samym wężu nie mam żadnych pęcherzyków powietrza. Mierząc staram się aby wąż był rozwinięty na ławie fundamentowej i nie miał nigdzie żadnych "zagnieceń". Jednakże jak wymierzę narożnik używając szlauf-wagi (do 3 cegły), a następnie sprawdzę odległość cegieł od sznurka to są różnice blog budowlany - mojabudowa.pl wiem, że w budownictwie centymetr to nie miara, no ale...

 Poniżej fotki z postępu prac

 

Front domu (zdjęcia robione od środka)

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Wjazd do garażu :)

mojabudowa.pl - blog budowlany

Tył domku

mojabudowa.pl - blog budowlany

Początek ostatniego narożnika

mojabudowa.pl - blog budowlany

Zapraszam do komentarzy blog budowlany - mojabudowa.pl


Komentarze (2)
autor:baczki  dodano: 2010-08-24 | 07:51:11
jeśli sam to wszystko robisz, to jestem pod wielkim wrażeniem.. Niestety ja jako baba nie wiem nawet co to szlaufwaga:/
autor:romanosie  dodano: 2010-08-26 | 09:32:15
A ja - mimo całej swojej "babowatości" - wiem co to jest szlaufwaga! :) Mój Mąż korzystał z tego urządzenia, kiedy ustawiał szalunki pod fundamenty. Jeśli będziesz chciał wiedzieć więcej - zapraszam do zadawania pytań - postaramy się pomóc!

Pogoda w kratkę, a robota idzie jak krew z nosa...

autor: szyszka-i-dukenukem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam Wszystkich!

Od początku tygodnia pogoda w kratkę, pada, leje, słońce więc robota nie chce iść do przodu. Poza tym urlop się skończył więc na budowie jestem dopiero około 16 i muszę kończyć o 20 bo komary żyć nie dają blog budowlany - mojabudowa.pl 4 godzinki to czasu nie wiele szczególnie, że za każdym razem trzeba sprzęt rozłożyć/złożyć umyć itd.  Nie wspomnę już o tym, że na przeciwko ekipa budowlana zaczęła budować dom sąsiada i idą jak burza, a ja popadam w kompleks mniejszości blog budowlany - mojabudowa.pl

No dobra jak już sobie ponarzekałem to może opisze co udało mi się zrobić blog budowlany - mojabudowa.pl
W sumie nie zaczęty mam tylko ostatni narożnik od strony tarasu oraz ścianę "działową" pomiędzy salonem, a resztą domu. Pozostałe narożniki zacząłem już budować lub są wybudowane.

W górze po prawej front domu, a na dole zalążek garażu

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

Garaż

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

Tył domu/garażu

mojabudowa.pl - blog budowlany

W sumie nie mogę się doczekać aż skończe te narożniki i zabiore się za sciany, przynajmniej robota będzie szła szybciej i będzie coś widać.


Komentarze (2)
autor:wlasneniebo  dodano: 2010-08-19 | 07:37:38
Pomyśl sobie ile sąsiad kasy płaci, a Ty robisz sam nie dość że oszczędniej to jeszcze na dodatek będziesz dumny że sam to zrobiłeś:)
Tytuł: właśnie
autor:romka  dodano: 2010-08-19 | 07:50:03
Marta ma rację, zamiast równać się z ekipą sąsiada w pracy, porownaj kasę, która zostanie w Twojej kieszeni
podziwam Was budujących informatyków, trzymam kciuki i kibicuje :)

Jak informatyk został murarzem cd..

autor: szyszka-i-dukenukem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »


Można powiedzieć że prawie 7 narożników stoi! blog budowlany - mojabudowa.pl Zastanawiam się tylko czy ja to wszystko dobrze robie..  blog budowlany - mojabudowa.pl latam z miarką, pionem murarskim, waserwagą itp idt... więc chyba jest OK?

W piątek wieczorem przeszła burza więc w sobotę było co sprzątać i cały dzień w plecy bo wszędzie woda.... a dzisiaj kac wielki więc prace ruszyły dopiero o 12.

Zastanawiam się tylko na jaką wysokość pobudować. W projekcie mam chudziaka potem 20cm styropianu i dopiero posacka. Problem polega na tym że w tym roku nie stawiam murów i nie wiem na jakim etapie zostawić to na zimie? Tak żeby "nic złego" się z tym nie stało. Jak bym lał chudziaka i posackę musiał bym zrobić kanalizę i na zime ją zostawić blog budowlany - mojabudowa.pl

Poniżej fotki z postępu prac...

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany


Komentarze (2)
autor:romka  dodano: 2010-08-15 | 22:05:57
ja bym wymurowała ścianki z bloczków i nasypiała piachu żeby się uleżał zimą, a na wiosnę bym go zagęściła, zrobiła kanalize i wylala chudziaka :)))
autor:virion  dodano: 2010-08-15 | 23:01:34
chciałam napisac dokładnie to co Romka! zasyp piechem czy ziemią i zostaw niech się uleży. potem to zagęścisz i zrobisz resztę. my zaczelismy budowe jesienia i własnie taki stan zostawilismy na zime.